Szukam pracy w Szwecji — ogłoszenia Polaków
Tu ogłaszają się ludzie szukający zajęcia, nie firmy.
0 ogłoszeń
Pokaż na mapieW kategorii „Szukam pracy” nie ma jeszcze ogłoszeń
Twoje może być pierwsze. Pierwsze ogłoszenia zwykle ściągają kolejne.
Jak szukać pracy w Szwecji przez ogłoszenie
Jeśli szukasz pracy, wystaw ogłoszenie zamiast czekać na cudze. Pracodawcy z małych firm rzadko piszą ofertę — szef z pięcioma pracownikami nie robi rekrutacji, tylko przegląda, kto jest w okolicy dostępny, i dzwoni bezpośrednio. Twoje ogłoszenie jest dla niego szybsze niż wystawianie własnego.
Napisz, co potrafisz i gdzie możesz dojechać. Konkret typu „murarz, sześć lat, Stockholm i okolice, własne auto, dostępny od zaraz” dostaje telefon, a „podejmę każdą pracę” nie dostaje żadnego — bo z takiego opisu nikt nie wie, do czego Cię przymierzyć. Dopisz, czy masz personnummer i na jakim poziomie mówisz po szwedzku lub angielsku, bo to pierwsze pytanie, które i tak padnie.
Ogłoszenie ma sens także wtedy, gdy jesteś jeszcze w Polsce. Zaznacz wtedy wyraźnie, od kiedy będziesz na miejscu i czy masz gdzie mieszkać — część firm woli poczekać dwa tygodnie na kogoś z fachem niż wziąć przypadkową osobę od jutra.
Do pracy fizycznej szwedzki zwykle nie jest potrzebny i większość Polaków tak zaczyna. Zamyka on natomiast drzwi do zawodów z kontaktem z klientem albo pacjentem, więc jeśli zostajesz na dłużej, zapisz się na SFI — kurs jest bezpłatny, a po roku otwiera połowę ofert, które dziś odpadają.
Częste pytania
Co napisać w ogłoszeniu, żeby ktoś oddzwonił?
Konkret zamiast deklaracji. „Murarz, sześć lat, Stockholm i okolice, własne auto, dostępny od zaraz” dostaje telefon. „Podejmę każdą pracę” nie dostaje żadnego, bo pracodawca nie wie, do czego Cię przymierzyć. Dopisz, czy masz personnummer i na jakim poziomie mówisz po szwedzku lub angielsku — to i tak będzie pierwsze pytanie.
Czy warto ogłaszać się, skoro są oferty od firm?
Warto, bo małe firmy rzadko piszą ogłoszenie. Szef z pięcioma pracownikami nie robi rekrutacji — przegląda, kto jest dostępny w okolicy, i dzwoni bezpośrednio. Twoje ogłoszenie jest dla niego szybsze niż wystawianie własnego.
Czy mogę szukać pracy przed wyjazdem do Szwecji?
Tak i to dobry moment, żeby wystawić ogłoszenie. Napisz wtedy wyraźnie, od kiedy jesteś na miejscu i czy masz już gdzie mieszkać, bo pracodawca musi wiedzieć, na kiedy planować. Część firm woli poczekać dwa tygodnie na kogoś konkretnego, niż brać przypadkową osobę od jutra.
Czy muszę znać szwedzki, żeby dostać pierwszą pracę?
Do pracy fizycznej zwykle nie — liczy się fach i to, czy dogadasz się z brygadą. Bez szwedzkiego odpadają za to zawody z kontaktem z klientem i pacjentem. Jeśli planujesz zostać dłużej, zapisz się na SFI: kurs jest bezpłatny, a po roku otwiera Ci połowę ofert, które dziś są zamknięte.
Czy podawać w ogłoszeniu numer telefonu?
Nie trzeba i lepiej tego nie robić. Wiadomości idą przez konto w serwisie, więc druga strona nie widzi Twojego numeru ani adresu, dopóki sama go nie podasz. Numer wystawiony publicznie ściąga przede wszystkim agencje wysyłające to samo do wszystkich i naganiaczy — a raz opublikowanego numeru nie da się cofnąć.
Po czym poznać naciągacza wśród odpowiedzi na ogłoszenie?
Po pieniądzach z góry. Uczciwy pracodawca nie każe płacić za znalezienie pracy, za „rezerwację miejsca”, za mieszkanie przed obejrzeniem ani za szkolenie przed pierwszym dniem. Podejrzana jest też prośba o skan paszportu albo o kody z BankID w pierwszej wiadomości. Takie oferty zgłaszaj — kasujemy je bez ostrzeżenia.
